Witajcie w świecie wojny...

Witajcie w świecie wojny... wojny na stole

Być może niektórzy z was, drodzy czytelnicy, spotkali się kiedyś z określeniem "gra bitewna", czy po prostu "bitewniak". W zamierzchłych czasach życie toczyło się wokół wojen i turniejów rycerskich. Jeśli ich akurat brakło, żywot był nudny i polegał na oraniu pól, zbieraniu plonów i gnębieniu swych poddanych. Teraz, kiedy nadeszły czasy równouprawnienia, ogólnoświatowego pokoju i - przede wszystkim - wolnego czasu, ludzie poszukują sposobów na jego ciekawe spędzenie i często wracają do dawnych rozrywek, na przykład uczęszczają do klubów rycerskich, urządzają sesje RPG (toczące się przecież w znacznej mierze wokół bitew) lub rozgrywają potyczki przy użyciu figurek wojowników. To ostatnie to właśnie gry bitewne...

Witajcie w świecie gry "Lord of The Rings: Strattegy Battle Game", przez naszych rodaków nazwanej "Grami Strategicznymi w Ašródziemiu". W tym krótkim artykule postaramy się przybliżyć wam świat wielkich starć pomiędzy Wolnymi Ludami, a Siłami Zła. Objaśnimy, dlaczego to wcale nie tanie hobby, ma tak ogromną rzeszę fanów. My, maniacy świata Władcy Pierścieni i wielogodzinnych potyczek przy stołach zastawionych dziesiątkami modeli, chcielibyśmy zaprezentować wam nasz sposób na spędzenie wolnego czasu...

Redakcja Twierdzy LOTR

Zacznijmy od podstaw...



Grę bitewną można najprościej scharakteryzować jako rozwinięcie szachów i gry planszowej, wzbogacone o elementy modelarstwa. W gry bitewne gra się przeważnie w dwie osoby, ale coraz popularniejsze stają się gry, w których gra znacznie więcej osób, a tym samym rozgrywka staje się bardziej urozmaicona, bowiem armie graczy z tej samej strony uzupełniają się nawzajem, co wymaga zastosowania innowacyjnych rozwiązań taktycznych.

No właśnie, armia. Gra, zwana potocznie bitwą, toczona jest na określoną ilość punktów. Każdy żołnierz ma swoje unikalne statystyki, które określają jego przydatność w bezpośrednim starciu albo walce dystansowej. W związku ze statystykami, różny jest koszt żołnierzy, a zatem ich ilość na polu bitwy. I tak, wszechstronne, ciężko opancerzone jednostki będą znacznie droższe od tych lekko opancerzonych. Jednak to te drugie będą bardziej liczebne, przez co ich szanse wyrównują się.
Już samo skonstruowanie armii to wielkie wyzwanie dla Stratega. Wiąże się najczęściej z nieprzespanymi nocami, ciągłym przesiadywaniem nad podręcznikiem, konsultacjami z innymi graczami za pośrednictwem stron internetowych o grze bitewnej, takiej jak nasza. Wszystko po to, by osiągnąć tą uniwersalną rozpiskę (tak nazywana jest lista jednostek w armii), w której zmieści się i dobry bohater, i dużo jednostek strzelających, i kawaleria i wystarczająca ilość mięsa armatniego...

Czego potrzebujesz do gry w LOTRa?

Do grania LOTRa nie potrzeba wielu elementów. Niemniej jednak niektóre rzeczy musisz posiadać:
- Znajomość podstawowych zasad - tutaj z odsieczą idzie podręcznik oraz przede wszystkim przyjaźnie nastawieni gracze, którzy na Forum naszej strony chętnie Ci pomogą w poznaniu zasad i rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości.
- Miejsce do gry - gracze preferują płaskie powierzchnie (odpowiedniej wielkości stoły, blaty, a nawet ławki, podłogi). Znaleźć je możesz wszędzie - w domu, u kolegi, w sklepie hobbystycznym oraz w Klubach Gier Bitewnych. Ważne jest posiadanie małego kredytu czasowego - któż przewidzi losy bitwy?
- Figurki - żołnierze, bohaterowie, stwory itp. Którymi zamierzasz grać. Może być ich garstka, a mogą być dziesiątki! Wszystko zależy od Ciebie, kompana oraz od czasu jakim dysponujecie!
- Kości sześciościenne (k6) - to za ich pomocą toczyć się będą walki. Do gry wystarczy jedna, niemniej dla zwiększenia płynności rozgrywki zaleca się większą ilość (około 5-15).
- Miarka - dzięki niej możemy określić zasięg broni oraz odmierzyć ruch figurek. Miarkę można zakupić w sklepie budowlanym, hobbystycznym a nawet w zwykłym kiosku.
- Karta Wojsk - w celu uporządkowania rozgrywki gracze powinni posiadać spis (tzw. Rozpiska) wojowników swojej armii. Można w niej umieścić również dodatkowe informacje - statystyki, spis ran oraz inne rzeczy mające na celu uproszczenie gry. Kartę wojsk można zrobić na komputerze w edytorze tekstu, specjalnej stronie w podręczniku lub na zwykłej kartce!
- Uśmiech na twarzy i radość w sercu! - LOTR ma na celu uprzyjemnić nam czas. Dzięki niemu poznajemy nowe osoby, rozwijamy swoją osobowość i świetnie się bawimy!

Rodzaje figurek



W świecie istnieje kilka rodzajów bitewniaków. Najpopularniejsze to te, spod znaku Warhammera, sygnowane przez firmę Games Workshop. Ten monopolista na rynku gier bitewnych, jest także twórcą bitewniaka, którego my polecamy najbardziej- wspomnianych już Gier Strategicznych w Ašródziemiu...
Gdy wchodzimy do sklepu modelarskiego, w którym sprzedawane są figurki, później walczące w naszym imieniu na stołach bitewnych, możemy dostać oczopląsu. Widzimy ogromne pudła, z jakimiś monstrualnymi modelami (np. znane ze świata Władcy Pierścieni Mumakile), średnich rozmiarów pudełka zawierające kilkadziesiąt plastikowych, bądź kilkanaście metalowych modeli (tak zwane boxy), dalej małe zestawy, najczęściej z kilkoma bohaterami i, na koniec, pojedyncze metalowe modele przedstawiające bohaterów, lub elitarne jednostki (blistery).

Wiadomo, że skoro nasz bitewniak przedstawia potyczki w świecie Władcy Pierścieni, obejmiemy dowództwo nad jedną z bardziej, lub mniej znanych nacji Ašródziemia. Jako, że Games Workshop posiadła licencję Studia Weta, większość modeli jest stworzona na podstawie filmowych pierwowzorów.

Na początku swej przygody ze światem "LOTR: SBG", gracz wybrać musi, jednostkami której armii pokieruje. Może wystawić do walki dumnych wojowników Gondoru, jeźdźców Rohanu, potężnych krasnoludów, bądź elfów z Rivendell, lub Lorien. Jeśli zaś ma ochotę wcielić się w złego pana Ciemności wybierze orków z Mordoru, bezlitosnych Uruk-hai kierowanych przez Sarumana, lub słabe, lecz niezwykle liczne gobliny z Morii...
To tylko część z możliwości. Games Workshop cały czas wymyśla i wprowadza do sklepów nowe armie. Jedno jest pewne- wybór nie będzie prosty...
Aha, jeszcze jedno. Wychodząc ze sklepu modelarskiego nie zapomnijcie o zakupie farbek i pędzelka, gdyż...

Bitewniak to nie tylko walki...



Jak już wiecie gra się figurkami - małymi podobiznami znanych z filmu i książki bohaterów i wojowników. Pewnie każdy w dzieciństwie bawił się ołowianymi żołnierzykami - nasze modele są do nich bardzo podobne. Oczywiście są znacznie mniejsze, lepiej wykonane i odlane z lepszych materiałów, a co za tym idzie - wielokrotnie droższe niż zabawki z dzieciństwa. Zacznę od ogólnego opisu - figurki wojowników wielkości człowieka mają wysokość ok. 30mm, a więc są niewiele większe niż moneta pięciozłotowa. Na takiej powierzchni aż roi się od szczegółów i małych elementów, które trzeba oczywiście pomalować. No, ale nie tak szybko.
Kupione figurki są szare i brzydkie, jedynie kształtem przypominają prawdziwych rycerzy (bądź inne istoty ze Ašródziemia). Figurki, żeby ożyły, musimy pomalować, ten etap jest najbardziej lubiany przez większość graczy. Niektórzy tworzą prawdziwe dzieła sztuki.
To oczywiście nie koniec, figurki są osadzone na podstawkach, które musimy upodobnić do podłoża na jakim walczy dana jednostka - i tak gobliny i orki staną na czarnych żwirach, elfy na zielonych łąkach, a krasnoludy na brukowanych drogach. Innym aspektem są tzw. konwersje, czyli przerabianie figurek tak, aby każda była unikatowa. Wiadomo, że na polu bitwy zwykle znajduje się co najmniej 20 modeli na jedną stronę, a zdarzają się starcia, w których ta liczba rośnie do 100 na frakcję.
Aby wojsko nie wyglądało jak klony, modyfikujemy układ rąk, zmieniamy bronie, a odważniejsi i zdolniejsi idą dalej - dodają pancerze, usuwają hełmy, a nawet lepią nowe figurki od podstaw. Gotowa armia pomalowana na wysokim poziomie, z wykończonymi podstawkami wygląda wręcz pięknie i niejednokrotnie właśnie widok takich legionów przyciąga do naszego bitewniaka nowych graczy.

Turnieje

Scena turniejowa jest kwintesencją LOTRa. To tutaj poznajemy nowych graczy, dzielimy się spostrzeżeniami oraz... gramy.
Dzielenie się naszym hobby z innymi sprawia ogromną radość. Przed turniejem zawsze znajdzie się czas na przyjacielską rozmowę, nawiązanie kontaktów lub po prostu przyjacielski uścisk dłoni. Sędzia pokaże wszystko tak, że nikt się nie pogubi.
Na turniejach szczególnie miło witani są nowi gracze. Im więcej osób toczy bitwy, tym jest ciekawiej. Często początkujący może liczyć również na taryfę ulgową i cenne porady od "wyjadaczy".



Starsi gracze chętnie pomagają ,grają i uczą fachu (malowanie, konwersje).
Oczywiście celem turnieju są pojedynki graczy, rozgrywane według regulaminu ustalonego przez sędziego. Na koniec turniejowego dnia podaje wyniki. Zadowoleni gracze już palą się do rewanżu i ustalają następne- również nieturniejowe - spotkania a zwycięzcy zacierając ręce idą po nagrody.
Co jakiś czas odbywają się większe turnieje - challengery i mastery. Zbierają się tam gracze z innych miast oraz postronne osoby zainteresowane .Tam się poznaje towarzystwo z całej Polski. Wspólne rozgrywki, pogawędki oraz inne przyjemne rzeczy - oto, co tygrysy kochają najbardziej!

To tylko pobieżny opis naszego hobby. Nie wspominaliśmy o dokładnych zasadach, charakterystykach różnych armii, gdyż nie taki był nasz cel. Chcieliśmy zainteresować was grami bitewnymi i mamy nadzieję, że się nam to udało.
A jeśli tak, to możecie liczyć na nasze dalsze artykuły, lub odwiedzić naszą stronę internetową, która jest największym serwisem o Grze Bitewnej "Władca Pierścieni" w Polsce - www.TwierdzaLOTR.pl

" />